czwartek, 18 stycznia 2018

Od śmiechu niedaleko jest do płaczu, bo szczęście jest kruche jak szkło.

*****

Imię: Kristopher
Wiek: 3 lata
Hierarchia: Gamma
Stanowisko: Uczeń łowcy
Płeć: Pies
Rasa: Pies Dingo
Partner: Brak

*****
Rodzina: 
Posiada ogromną, wielopokoleniową rodzinę, którą postanowił jednak zostawić w Australii, skąd pochodzi.

Charakter: 
Kristopher jest z natury pogodny i wesoły, lubi żartować, a czasami również płatać figle i psikusy innym. Cechuje go duża towarzyskość, co pomaga mu w szybkim nawiązywaniu kontaktów. Ciężko go do siebie zrazić, gdyż zawsze daje drugą szansę i wybacza krzywdy. Uwielbia pomagać innym, nawet w najmniejszych czynnościach, gdyż lubi czuć się komuś potrzebny. Przez taki sposób bycia stał się bardzo naiwny, łatwo go oszukać lub zmanipulować. Stara się również ufać i wierzyć każdemu, sam bowiem nienawidzi kłamstwa i dwulicowości. Charakteryzuje go też ogromna żywiołowość, nie toleruje bezczynności i lenistwa, przez co często przychodzą mu do głowy szalone, czasem nawet niebezpieczne pomysły, a kierowany ciekawością, wchodzi tam gdzie nie trzeba i bardzo łatwo wpada w kłopoty. Można by powiedzieć, że przez większość czasu zachowuje się beztrosko, a problemami, czy zmartwieniami nie zaprząta sobie głowy. Mimo tego, został dobrze wychowany i potrafi zachować kulturę i powagę w chwilach tego wymagających, a jego przyjaciele zawsze mogą liczyć na jego wsparcie i radę. Jednak jak każdy miewa również i zły humor. Jego żarty stają się wtedy bardziej kąśliwe i nie miłe, a on sam raczej woli unikać innych. Jego impulsywność i nieprzewidywalność mogą spowodować, że nieumyślnie może kogoś urazić czy zranić, czego później będzie oczywiście bardzo żałował.


Historia: 
Kristopher opuścił swoją rodzinę, aby zwiedzać świat i przeżywać wspaniałe przygody. Aby wydostać się z Australii zakradł się na jeden ze statków towarowych i podróżując między skrzyniami ze śmierdzącymi rybami dopłynął w końcu do Europy. Następnie przez wiele miesięcy przemierzał co dzień setki kilometrów, odwiedzając kolejne fascynujące miejsca. Nabył wiele wspomnień i nowych doświadczeń, a także nauczył się sztuki przetrwania w różnych warunkach. Czasami tęskni za swoją rodziną, ale postanowił że kiedyś jeszcze wróci do rodzinnego domu, jak tylko ułoży sobie własne życie. W obecnej chwili robi sobie jednak przerwę w zwiedzaniu świata. Chciałby odpocząć, nawiązać nowe, trwałe więzi i znajomości, które przetrwają lata, a także podzielić się z innymi swoimi licznymi historiami i opowieściami.

*****

Inne:
Lubi:
*Śmiać się
*Biegać
*Zwiedzać nowe miejsca


czwartek, 21 września 2017

Trzeba widziec świat w jasnych kolorach


~*~
Imię: Ivo
Wiek: 4 lata
Hierarchia: Alfa
Stanowisko: Przewodnik
Płeć: Basior
Rasa: Wilk Grzywiasty
Partner: Brak
~*~
Rodzina: 
Matkę i siostrę pozostawił w rodzinnym domu w Brazylii. Ojca nie znał.

                               Charakter: 
Ivo zazwyczaj chodzi z dobrym humorem. Czasem bywa lekko kapryśny. Stara się być wyluzowany i nie przejmować niepowodzeniami. Jest przyjacielski, jednak nie zaprzyjaźni się z każdym. W doborze przyjaciół kieruje się intuicją. Jeśli kogoś polubi zrobi wszystko dla niego. Potrafi być wsparciem i stara się doradzić w ciężkich chwilach. Jest dość ciekawski. Lubi obserwować przyrodę i innych. Fascynują go zmiany, jakie zachodzą dookoła niego. Lubi odkrywać nowe rzeczy poznawać nowych znajomych. Zawsze dzieli się z innymi. Może to trochę głupie, ale wierzy w cuda. Ivo nie ma jednak samych zalet. Czasami bywa impulsywny i nieprzewidywalny. Ciężko go zdenerwować, ale poirytowany staje agresywny. Stara się ukrywać złość obojętnością, aby później nie mieć wyrzutów sumienia. Nie zapomina wyrządzonych mu krzywd. Osoby, które kiedyś zaszły mu za skórę traktuje z pogardą.





                                                                         Historia: 
W dzieciństwie nie wyróżniał się od swoich rówieśników. Był pogodnym dzieckiem. Kiedy Ivo miał 2 lata na jego watahę napadli kłusownicy. Pojmali go i kilku jego pobratymców. Wrzucony do klatki został zakryty płachtą i wniesiony do jakiegoś auta. Bez problemu zsunął materiał i dojrzał tuzin innych zwierząt uwięzionych razem z nim. Nie widział jednak innych przedstawicieli swojego gatunku. Nie wiedział gdzie był i dokąd go zabierali. Kilka dni próbował się uwolnić. W trakcie podróży poznał kapibarę. Nazywała się Gamzee. Okazała się bardzo zaradna i obmyśliła plan ucieczki. W zamian za uwolnienie jej pokazała mu jak użyć jego pazurów do otworzenia zamka. Wolni szybko wyskoczyli z pojazdu. Prawie wpadli pod koła następnego, który jechał w karawanie. Co sił uciekli do lasu. Stamtąd zauważyli, że takich samych aut było jeszcze z pięć. Nikt za nimi nie biegł. Sami znajdowali się jednak w nieznanym im dotąd miejscu i klimacie. Wszystko tu było inne. Po kilku godzinach towarzyszka oddzieliła się od Iva. Od tamtej pory nigdy jej nie widział. Zawędrował na polanę i zadomowił się na niej.

Inne:
Lubi:
*Tańczyć
*Wyć do księżyca